MÓWIĄCE KAMIENIE

Klasztor Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia Bożego w Bysławku

zdjecie


Zespół klasztorny w Bysławku - powstał w 1602 r. przez rozbudowę dworu Żalińskich. W barokowo-klasycystycznym kościele pod wezwaniem św. Wawrzyńca, na uwagę zasługuje kaplica Najświętszej Maryi Panny Pocieszenia, wczesnobarokowy ołtarz w kaplicy ukrzyżowania. Z XVIII w. zachowały się ławy barokowe oraz konfesjonał.


Siostry Benedyktynki  
 Pierwszy raz benedyktynki trafiły do Bysławka na początku lipca 1602 roku. Powodem przyjazdu była epidemia, która wybuchła w Chełmnie. Z Zofią Żalińską , jako starszą, przybyło 18 zakonnic. Po zakończeniu epidemii Zofia Żalińska wraz z siostrami wróciła do Chełmna. Jednak na prośbę mieszkańców i z powodu dziwnej jasności nad klasztorem trwającej kilka nocy ksieni Magdalena Mortęska 13 maja 1603 roku wysłała do Bysławka 12 sióstr zakonnych. Zakon Sióstr Benedyktynek przetrwał w Bysławku do kasaty w roku 1852.

Przełożone Siostry Benedyktynki (1602>1850):

Siostra Zofia Żalińska (1603>1606)

Siostra Dorota Przepałkowska (1606> 1609)

Siostra Anna Pawłowska (1609>  ?   )

Siostra Jadwiga Białochowska (1617>   ? )

Siostra Elżbieta Białochowska (   ?   >    ?   )

Siostra Wiktoria Grąbczewska (1795>  ?   )

Siostra Krystyna Woźnak (1819>1820)

Siostra Rozalia Langowska (1820>1821)

Siostra Konstancja Bajerska (1821>1822)

Siostra Bernarda Przebendowska (1822>1823)

Siostra Katarzyna Rybińska (1823> 1836)

Siostry Miłosierdzia

   W 1852 roku rząd pruski przekazał klasztor Siostrom Miłosierdzia w Chełmnie, które w 1857 roku przekazali w dzierżawę zabudowania klasztorne Ojcom Franciszkanom – Reformatom, którzy przebywali do czasu kasaty w roku 1875. Franciszkanie rozbudzili życie religijne, wznieśli wieżę na budynku kościoła, założyli studium zakonne. Na doroczne odpusty przybywali wierni nawet z Śliwic. Zakonnicy włączali się w działalność patriotyczną za co byli więzieni.
   22 kwietnia 1876 roku Siostry Miłosierdzia z powrotem przejęły zarząd nad majątkiem klasztornym i opiekują się nim do dzisiaj.
   Wykaz Sióstr Przełożonych:
1.Elżbieta Mollenhauer (1881-1888)
2.Pelagia Różańska (1889-1892)
3.Katarzyna Penkalla (1894-1902)
4.Katarzyna Fischer – 1904
5.Julia Opudsińska – 1905
6.Katarzyna Fischer – 1906
7.Maria Sperlich – 1910
8.Rozalia Trawińska  1911-1915
  

Siostra Hewner (1920>   ?  )

Siostra Wallich  (1927> ?  )

Siostra Anna Staśkiewicz (1931> ? )

Siostra Leitgeber  (1939> 1939)

Siostra Józefina Bilitewska (1945>1955)

Siostra Ludwika Burzyńska (1955> 1961)
Zmarła 10 listopada 1961 r.

Siostra Brejska (1961>  ?  )

Siostra Władysława Janiak (1965>1975)               

Siostra Cecylia Płotkowiak (1970>1976)

Siostra Wanda Frankowska (1976>1982)


Siostra Maria Bielińska (1982>1985)
Urodzona 28-09-1910 r. w Pączewie woj. Gdańskie. Ojciec Józef, matka Anna z domu Brejska– właściciele ziemscy. (Brat jej matki Jan Brejski – późniejszy wojewoda pomorski, w Bochum w Niemczech redagował polską gazetę „Wiarus Polski”.) Jej rodzeństwo to Alojzy - który przed wojną zaczął wydawać polską gazetę „Tygodnik po pracy”, poległ na froncie francuskim pod Verdun, Jan – który poległ na froncie bolszewickim pod Warszawą, Wacław – ksiądz zamordowany w 1941 r. w Oświecimiu, Marian, Bolesława, Kazimiera, Stanisława, Paweł.
W szóstym roku życia zaczęla uczęszczać do pączewskiej szkoły podstawowej z językiem niemieckim. Dyrektor szkoły był polakiem i na przerwach mówiło się tylko po polsku. W 1918 r. wstąpiła do niemieckiego Liceum dla dziewcząt w Starogardzie, a w niepodległej Polsce do polskiej szkoły Wydziałowej. W trzynastym roku życia wstąpiła do Żeńskiego Gimnazjum w Tczewie, a po ukończeniu 4-tej klasy rozpoczęła pracę w Banku Ludowym w Starogardzie. Brała udział w zawodach sportowych w Starogardzie, Tczewie, Toruniu. Była członkininią a także przewodniczącą Stowarzyszenia Młodych Polek. Obok pracy zawodowej udzielała się intensywnie społecznie, za co otrzymała z rąk ks. bpa Okoniewskiego Ordynariusza Chełmińskiego „Złoty Krzyż Zasługi”. W 1933 r. wstąpiła do zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia w Chełmnie. Zgromadzenie wykształciło ją w Poznaniu na dyplomowaną pielegniarkę i skierowano do Szpitala Dziecięcego św. Józefa w Poznaniu. Przed samą II wojną została przesłana do Szpitala św. Wincentego w Tczewie. Z półroczną przerwą cały czas pięcioletniej II wojny pracowała w szpitalu w Kościanie, a po wojnie od października 1945 r. 27 lat we Wrocławiu, skąd na wezwanie przełożonych została odwołana do Chełmna i mianowana przełożoną w małej miejscowości Owiński k/ Poznania. Tam urzędowała przeszło 6 lat. We wrześniu 1979 r. z polecenia Przełożonych została skierowana jako przełożona do zakładu 80-ciu upośledzonych chłopców w Zdunach woj. Kaliskie.  W roku 1982 już jako 72 letnia osoba skierowana została na przełożoną do Klasztoru w Bysławku i tu pełniła funkcję przełożonej do września 1985 r. W Bysławku ma dalej swój pokoik i Bóg darzy ją zdrowiem najstarszych, może uczestniczyć w nabożeństwach kościelnych i modlić się za Kościół, Ojczyznę, Zgromadzenie, Rodzinę, za siebie, za swoich bliskich i za Świat cały.

Siostra Wanda Frankowska (1985>1997)

Siostra Salomea Trzcińska  (1997>  30.09.2006)

Siostra Maria Kaczor (1.10.2006>

 Ojcowie Reformaci (1857>1875)

1852 r. Oddał rząd pruski klasztor bysławkowski i dobra klasztorne Siostrom Miłosierdzia w Chełmnie. jednak Siostry nie zajęły ich w dosłownym tego słowa znaczeniu.  Obecna wtedy Siostra Wizytatorka Meszyńska zabrała opuszczoną zupełnie staruszkę Szymańską do Chełmna, która tamże w klasztorze niedługo w 1857 r.  zmarła. Siostry zaraz klasztoru nie zajęły, stał pusty, dopiero około 1857 r. powierzyły na mieszkanie 0.0. Reformatom, którzy przebywali do 1875 r.

W 1857 r.  klasztor przekazany został za staraniem duchownej władzy 0jcom Reformatom, którzy przejęli zabudowania i urządzili sobie tu nową rezydencję.

W 1872 r.  było tu 12 reformatów, a trzy lata później pod koniec ich obecności  9 zakonników.

Do 1875 r. Reformaci przebywali w Bysławku. Zakonnicy ci podczas swego pobytu w Bysławku dobudowali wieżę kościelną, dzięki której klasztor widoczny był z daleka. Na skutek polityki Kulturkampfu zaborców zostali wydaleni.

1875 r. dnia 31 maja nastąpiło przejęcie klasztoru i kościoła przez Parafię pod wezwaniem Przemienienia Pańskiego w Bysławiu i utworzenie kościoła filialnego.


Księża Kapelani

Ks.   PIECHOWSKI Jan (1806-1893)                     w Bysławku  (20-11-1865>1868)
Urodził się 20-10-1806 w Stężycy k/ Kartuz w rodzinie Jakuba i Barbary Piechowskiej ( rodzina drobnoszlachecka). Po studiach klasztornych w  Królestwie Polskim otrzymał święcenia kapłańskie 22-08-1830  r. Uzupełniał wykształcenie w Seminarium Duchownym w Pelplinie 1835-1836 r. Był wikarym w Turku 1835 r. Kurzętniku 1836 r. Świeciu 1837 r., a następnie, proboszczem w Nowej Wsi Królewskiej 1838-1849 r. i Lubień-Bzowo od 27-09-1849. Włączył się 1848-1849 w akcję narodową na łamach „Szkoły Narodowej”. Przyczynił się do powstania Bractwa Trzeźwości w r. 1857. Pozostawił po sobie pamięć gorliwego duszpasterza szczególnie w przygotowywaniu dzieci do I Komunii Św. Jako emeryt przebywał w Bysławku od  1865 dnia 20 listopada do  1868 r.  , w Nowej Cerkwi (u swego bratanka Michała Piechowskiego b. Powstańca z 1864 r., w Skórczu, wreszcie w Domu Chorych św. Józefa w Pelplinie. Odbył 4-krotnie pielgrzymkę do Rzymu, ostatni raz w 1892 r. Zmarł w Pelplinie 28-07-1893 r.
                    
Ks.  GAWROŃSKI Andrzej  (1824-1889)               w Bysławku  (1868>1872)
Urodził się 27-11-1824 w Górznie. Do zakonu Franciszkanów-Reformatów wstąpił 08-04-1843 r. We Włocławku otrzymał święcenia kapłańskie 21-12-1847 r. Przebywał  w klasztorach: Łąki Brat, Goruszki (gdzie był gwardianem), Wejherowo, Bysławek od  1868  do  1872 r. W zakonie był definitorem prowincji. Po kasacie klasztoru w 1875 r. przez władze pruskie zamieszkał w Tucholi, gdzie zmarł 04-11-1889 r.

Ks.   HULEWICZ Alfons (1842-1918)                     w Bysławku  (1872>1875)            
Urodził się 15-05-1842 w Krotoszynie w rodzinie Franciszka i Doroty Kutzner. Do zakonu Franciszkanów-Reformatów wstąpił 04-07-1859 r. W Łąkach Brat otrzymał święcenia kapłańskie 29-10-1865 r. Przebywał  w klasztorach: Łąki Brat, Goruszki, Bysławek od   do  1875 r., gdzie był kaznodzieja i wykładowcą filozofii i teologii w tutejszym studium zakonnym. Po zniesieniu klasztoru w Bysławku w 1875  przebywał w Lubawie u swych rodziców. W latach 1885-1899 był wikarym w Golubiu. W 1904 r. zamieszkał przy kościele Księży Filipinów w Gostyniu Wlkp, gdzie zmarł 19-01-1918 r.

Ks. KRZESZOWSKI                                             w Bysławku  (30-07-1892>   ?   )
Proboszcz Lubiewa mianowany na spowiednika przez Pelplin 30 1ipca 1892 r.

Ks.   FROST Antoni (1833-1908)                             w Bysławku (1904>1905)
Urodził się 11-05-1833 w Różankowie k/ Torunia w rodzinie Piotra (zarządcy majątku Morczyn) i Marii z Drzewieckich. Był uczniem gimnazjum w Toruniu w 1854 r. złożył egzamin dojrzałości. Studiował w Seminarium Duchownym w Pelplinie i otrzymał święcenia kapłańskie   29-05-1858  r. Był wikarym w Gniewie i Kościerzynie, proboszczem w Świerczynkach od 20-02-1863 r. Dziekanem toruńskim w latach 1887-1896. Brał aktywny udział w zorganizowaniu wiecu w Bierzgłowie 06-03-1892, na którym domagano się języka polskiego w szkolnictwie. Życzliwością i taktem zyskał sobie wielką sympatię parafian. Zrezygnował z parafii 1904 r. Jako emeryt  mieszkał początkowo w Bysławku od  1904 do  1905 r, następnie w Chełmnie w klasztorze Sióstr Miłosierdzia, gdzie zmarł 01-12-1908

Ks.  ŻYŁŁA Karol Michał (1850-1911)                  W Bysławku (27-02-1905>1908)
Urodził się 20-11-1850 w Wejherowie w rodzinie Franciszka (krawiec) i Fryderyki Weizig. Był uczniem gimnazjum w Wejherowie i Chełmnie w 1873 r. złożył egzamin dojrzałości. Studiował w Seminarium Duchownym w Pelplinie i otrzymał święcenia kapłańskie 10-06-1877 r. w Ratyzbonie, bo w 1876 r. władze pruskie zamknęły seminarium w Pelplinie. W czasie Kulturkampfu był zatrudniony w duszpasterstwie na Bawarii. Po powrocie do diecezji był wikarym w Pruszczu k/Tucholi, Nowem i Skarszewach, proboszczem w Lipuszu od 28-08-1888 r. Był aktywnym członkiem zarządu Kółka Rolniczego (zał. 1900 r.) Władze pruskie uważały go za agigatora sprawy polskiej. Przez okres kilku miesięcy przebywal w Domu Księży Emerytów w Zamartem 1904-5 r. Następnie 27-02-1905 r. ustanowiony został kapelanem w Bysławku. Był członkiem „Straży”. Jako emeryt od 1908 r. zamieszkał w Tucholi, gdzie zmarł 17-05-1911 r.

Ks.Heliodor Zieliński – w Bysławku 1911 – 1920.
Autor książki homiletycznej „Na rozdrożu” (1917)

Ks.   SCHEFFS Bolesław (1869-1957)                     w Bysławku (1920>1934)
Urodził się 20-12-1869 r. w Kiełpinie k/ Tucholi w rodzinie Augustyna (rolnik, posiadający w Pruszczu 300 morgowe gospodarstwo). Był uczniem Collegium Marianum w Pelplinie 1879-87 r. i gimnazjum w Chełmnie w 1890 r. złożył egzamin dojrzałości. Studiował w Seminarium Duchownym w Pelplinie i otrzymał święcenia kapłańskie   11-03-1894  r. Był wikarym w Łasinie, Lubawie, Miłobądzu, Luzinie i Śliwicach, proboszczem w Ostrowitem i Sarnowie 1898-1901 r. Od 1912 r. do końca życia pełnił obowiązki kapelana: w Zakładzie Braci Miłosierdzia św. Aleksego w Berlinie-Weisensee 1912-14, w Lilienthal k/Wrocławia 1915-20, u Sióstr Miłosierdzia w Bysławku 1920-1934. Wyróżniał się dodatnio jako namiętny lingwista i w tej dziedzinie przyswoił sobie znaczne wiadomości. Był autorem książek: „O czystość i sprawność mowy polskiej” – Pelplin 1926 r. oraz „Nowe tory” – Tuchola 1936 r.. Od 1934 r. do śmierci przebywał u Sióstr Franciszkanek w Orliku k/Chojnic. Podczas okupacji podtrzymywal ducha polskiego wśród okolicznych mieszkańców. Zmarł w Orliku  15-04-1957 r. - pochowany przy kościele w Leśnie.


Ks. HEVELKE Jan (1887-1940)                              w Bysławku (1934>1939)
Urodził się 29-09-1887 w Gdańsku. Gimnazjum ukończył w Gdańsku w 1909 r. Studiował w Seminarium Duchownym w Pelplinie i otrzymał święcenia kapłańskie 09-03-1913 r. Był wikarym w Starogardzie Gdańskim, Chełmnie, Oliwie, Gdańsku-Nowym Porcie, we Wrocławiu 1916 r, Zblewie,  Śliwicach 1918-9 r, Parchowie, Toruniu, Dziemianach i Komórsku. W latach 1921-1929 pracował na terenie diezezji włocławskiej jako proboszcz w Zduńskiej Woli, gdzie pełnił także obowiązki wizytatora i katechety w Żeńskim Seminarium Nauczycielskim oraz w szkole przygotowawczej.W Śliwicach założył Towarzystwo Wojaków, które miało być Strażą Obywatelską do dyspozycji Powiatowej Rady Ludowej w Tucholi. Należał do Rady Chłopskiej w Śliwicach. Przewodniczył frakcji „prawicowej” PSL-Pomorze. W maju 1920 r. wystąpił z PSL i przyłączył się do „Związku Ludowo-Narodowego” patronującego „Gazecie Gdańskiej”.
Po powrocie do diecezji chełmińskiej został kuratusem w Helu 1929 r. i we Wdzie 1930 r. Od 1934 r. był kapelanem Sióstr Miłosierdzia w Bysławku. W czasie wojny przebywał w Warszawie pod nazwiskiem Jan Michalski. Aresztowany w 1940 r. zginął w Sachsenhausen 09-11-1940 r.

Ks.  KALLAS Konrad (1880-1957)                   w Bysławku (1945>19 kwietnia 1957)
Urodził się 19-02-1880 w Chojnicach w rodzinie Michała (rolnika) i Marii z Olskich. Był uczniem w Kolegium Marianum w Pelplinie 1891-6, w gimnazjum w Chojnicach i Drawsku Pom w 1904 r. złożył egzamin dojrzałośc i. Studiował na Uniwersytecie Wrocławskim 1904 oraz w Seminarium Duchownym w Pelplinie i otrzymał święcenia kapłańskie 21-03-1909  r. Był wikarym w Barłóżnie, Golubiu, Chełmży, Czersku i Wejherowie. W 1918 r. miał zostać proboszczem w Śliwicach, ale parafia domagała się proboszcza narodowości polskiej. Został proboszczem w Silnie od 03-11-1919 r.
Był członkiem sejmiku powiatowego w Chojnicach i bronił interesów ludności niemieckiej. W 1930 r. został wybrany prezesem Zwiazku Katolików Niemieckich na okeg pomorski. W okresie okupacji pelnił obowiazki komisarza biskupiego i obsługiwał osierocone parafie w Ostrowitem i Jeleńczu. Udzielał pomocy prześladowanym przez hitlerowców księżom i parafianom Polakom. Jako emeryt od 1945 r. był kapelanem w klasztorze Sióstr Miłosierdzia w Bysławku. W 1951 r. został mianowany radcą duchownym. Zmarł w Bysławku 19-04-1957 r. – tu pochowany.

Ks.  PRUSZAK  Wacław (1890-1960)  (RADCA)     w Bysławku (1957>1959)
Urodził się 07-09-1890 r, w Pelplinie, z rodziców Anastazego i matki Kazimiery Dzierzgowskiej. Wychował się w rodzinie głęboko przesiąkniętej żywą wiarą i tradycją polską. Ojciec jego z zawodu kupiec był powstańcem w r. 1863. Matka zaś spokrewniona ze znaną na Kaszubach rodziną Wybickich, prowadziła bardzo pobożny żywot, nie opuszczając ani dnia mszy świętej. Nic więc dziwnego, że młody Wacław postanowił udać się do szkoły katolickiej i polskiej, a tak a wówczas było „Collegium Marianum” w Pelplinie utrzymywane przez Biskupa Chełmińskiego.            Ukończywszy progimnazjum pelplińskie zamierzał przenieść się do jednego z gimnazjów gdańskich, lecz tam nie przyjęty z powodu zaznaczenia w podaniu języka polskiego jako mowy ojczystej dostał się wreszcie po wielu staraniach do gimnazjum w Brodnicy, gdzie otrzymał maturę. Przyjęty w r. 1913 do Seminarium Duchownego w Pelplinie, został powołany z wybuchem I wojny światowej do służby wojskowej, którą pełnił az do roku 1919 jako szeregowiec. Po wojnie znów kontynuował studia teologiczne, otrzymawszy w roku 1921 święcenia kapłańskie z rąk ks. Biskupa Rosentretera. Życie i działalność sp. Zmarłego przedstawiają się bogato i wielostronnie. W slużbie kapłańskiej slużył Bogu i ludziom przez 40 lat. Od roku 1921 pracował jako wikariusz w Grudziądzu i w Brodnicy, wypełniając od samego początku swoje obowiązki duszpasterskie bardzo gorliwie i akuratnie. Toteż Władza duchowna mogła mu powierzyć już wiecej samodzielną placówkę, a mianowicie administrację parafii w Fordonie. Na tym stanowisku przyczynił się do zwiekszenia chwały Bożej na ziemi przez zbudowanie pięknego kościoła. Stamtąd zaś udał się do Chełmna podejmując pracę jako katecheta-wychowawca w szkole. Potem otrzymal kurację nad morzem w Kolibkach-Orłowie. W roku 1930 zaś objął parafię w Sulęczynie na Kaszubach, by tam ludności kaszubskiej głosić królestwo Boże. Za swoje gorliwe duszpasterzowanie otrzymal w r. 1938 nominację na beneficjum w Nowem. I tutaj z wielkim poświęceniem i zapałem oddawał swe zdolności w slużbie dla dobra dusz sobie powierzonych. W ponurych wiec dniach wrześniowych roku 1939 nie opuścił swych owieczek, lecz pozostał na posterunku, aby jak sam powiedział, „zachęcać parafian do wytrwania i oczekiwania lepszych czasów”. Dlatego nie minęło go wtedy cierpienie został przez wkraczających siepaczy hitlerowskich okropnie zmaltretowany i tak pobity, że gdyby nie interwencja pewnej osoby, byłby zapewnie wtenczas już zycie stracił. Ciężkie to przejście spowodowało jednak bolesną chorobę, która odtąd często nawiedzała Ks. Wacława. Wytrwał jednak na posterunku ; jeszcze dziś ludzie wspominają jak to w czasie srogiej okupacji hitlerowskiej  z dala jeździli aż do Nowego, by tam w kościele, w którym administrował ks. Pruszak, wyspowiadać się po polsku. Śp. Ks. Pruszak przeplatał wszystkie swe trudy i mozoly codziennej pracy duszpasterskiej wielkim nabożeństwem do Matki Boskiej. W modlitwach do Królowej Nieba czerpal moc i siłę i jak sam mowil doznał na tej drodze szczególniejszej opieki zwlaszcza podczas zawieruchy wojennej. Wiadomo iż obejmując parafię nowską, pierwszą mszę sw. Odprawił właśnie przy ołtarzu Matki Przenajswiętszej. Wierny ten czciciel Maryji wyrzekl przy pożegnaniu parafian znamienne słowa „Oby naród polski zawsze pozostał wierny Królowej Polski i po wszystkie wieki czcił i wielbil Matkę Najświętsza i Jej Boskiego Syna. Naród polski nigdy nie zginie”. Każdy dzień rozpoczynał westchnieniem do Pana Jezusa i Matki Bożej, bo budząc się kierowal swój wzrok w stronę zawieszonego nad łózkiem obrazu z napisem: „Vivat Jesus amor meus et Maria Mater Eius”. Toteż w dniu pogrzebu wdzięczni parafianie przywieźli kwiatki z owego Ołtarza Matki Boskiej w Kościele w Nowem, gdzie przed laty złożył Bogu pierwszą ofiarę Mszy św. i zlożyli je do trumny swemu ukochanemu duszpasterzowi, który ich pobudzał do nabożeństwa do Matki Najświętszej. Łatwy w obejściu, zawsze miły i łagodny, potrafił zaspokoić duchowe potrzeby każdego wiernego, jednając sobie wszystkich swą bezinteresownością.Prócz pracy duszpasterskiej znajdował też chwile wolnego czasu na malarstwo, w którym wyrażal swe uczucia. Plonem jego zamilowań jest kilka obrazów olejnych a wsród nich kopia obrazu Rafaela „Madonna della Sedia”. Nadto wymienić można obraz katedry w Pelplinie, koscioła w Nowem. Poza tym oddawal się również muzyce, która zawsze pogodnie nastrajała jego duszę. Grywał więc na fortepaianie utwory Szopena, Bethovena i inne. Do ulubionych jego rozrywek należały również podróże, o których już na ławie szkolnej marzył. Zwiedził wiele miast i krajów. Był w Rzymie, Neapolu, Florencji, Padwie, a następnie pojechał do Paryża, Lourdes, udał się do Danii, Norwegii, Finlandii i Helsinek.Za swój pracowity żywot otrzymał w roku 1947 zaszczytną nominację na radcę duchownego ad honores. Ostatnie lata były dla ks. Pruszaka bolesne. Sterany pracą i chorobą przeczuwał zbliżający się koniec. Dlatego w r. 1957 zrezygnował z ciężkim sercem z odpowiedzialnej pracy proboszcza parafii Nowe. Ostatnią misję kapłańską  pełnil jako kapelan Siostr Milosierdzia w Bysławku. Pogarszający się stan zdrowia zmusił go jednak po dwoch latach do przejścia calkowicie w stan spoczynku. Jako miejsce swej emerytury wybral ukochany dom rodzinny w Pelplinie, w którym w dniu 14-01-1960 r. dokonał żywota jako kaplan dobry i sługa Maryji. Eksportę z domu żałoby w niedzielę dnia 17 stycznia poprowadzil J.E.Ks. Biskup Ordynariusz w towarzystwie licznego Duchowieństwa, alumnow seminarium oraz welkich tłumów wiernych. Po żałobnych nieszporach w katedrze jako żałobny mówca wystąpił ks. dziekan Tęgowski, następca śp. Ks. Pruszaka na stanowisku proboszcza w Nowem. W miejsce zwyklego przemówienia odczytał on mowę pożegnalną śp. Ks. Pruszaka jaką zmarły wygłosił w ostatnią niedzielę przed odejściem z Nowego. Ona bowiem najlepiej oddaje całe piękno i głębię ducha kapłańskiego śp. Ks. Pruszaka. W poniedziałek po nabożeństwie żałobnym przemówil krótko J.E.Ks. Biskup Ordynariusz podkreślając piękne cnoty żarliwej wiary i serdecznej pobożności, które cechowały Zmarłego, poczym Ks. Biskup Sufragan poprzedzony licznym duchowieństwem odprowadzil ciało zmarlego kapłana na miejscowy cmentarz.

Ks.  PONKA Klemens  (1902-1963)                  w Bysławku (01-09-1959>20-09-1960)
Urodził się 17-11-1902 r. w miejscowosci Bojano k/Wejherowa - syn ziemi kaszubskiej.  Święcenia kapłańskie przyjął 11.06.1927 r. w Pelplinie. Jako neoprezbiter skierowany został do nowoerygowanej parafii Chrystusa Króla w Toruniu (01-07-1926 ---15-03-1928).  Wspólnie z księdzem kuratusem Franciszkiem Kurlandem organizował pracę duszpasterską zabiegał o wykończenie tymczasowcj kaplicy w dawnej składnicy. Służył pomocą w organizowaniu komitetu budowy kościoła oraz w gromadzeniu materiału budowlanego pod przyszłą świątynię. W parafii pracował tylko dziewięć miesięcy. Wiosną r. 1928 przeniesiony został do Kartuz a następnie do Brodnicy. Po tym "przetarciu" kapłańskim, uwaga Biskupa Stanisława Wojciecha Okoniewskiego zatrzymała się na kapłanie-harcerzu w odniesieniu do Szkoły Morskiej (Schola Maritima) w Gdyni i do szkolnego żaglowca "Dar Pomorza". Dziś można z satysfakcją stwierdzić, że był to pierwszy kapłan chełmiński, powołany na kapelana Białej Fregaty. Uczestniczył w rejsie przez Atlantyk. Portem docelowym byl Nowy Jork, w którym była liczna polonia amerykańska. "Dar" wyszedł w niedzielę 10 maja 1931 r.  po mszy św. sprawowanej na górnym pokładzie przez biskupa morskiego St. W. Okoniewskiego. Dnia 21 maja "Dar" rzucił kotwicę w Cherbourgu z wycicczką do Paryża. Od Cherbourga do Nowego Jorku pokonano 5750 mil w ciągu 44 dni. Podróż powrotna odbyła się dość pomyślnie. Po 30 dniach, 19 sierpnia 1931 r. "Dar" zjawił się na redzie w Gdyni. Rejs ten był egzaminem dla wszystkich nowicjuszy, wsród których był i nasz kapelan ks. Pońka. Nie potrafił sobie zjednać ani oficerów ani uczniów, Biskup przeto był zmuszony odwołać go z "Daru". Tego samego jeszcze roku wrócił do Torunia do parafii św. Jana, skąd po dwóch latach został przeniesiony do Fordonu, gdzie napisał artykuł: "Prostota i życie duchowne".W r. 1935 był w Czersku, a w roku następnym w Miłobądzu. W latach 1936-37 pracował na dwóch dalszych wikariatach w Zieleniu i w Łasinie. Od r. 1938 duszpasterzował jako kuratus w parafii Wda do wybuchu wojny. Po r. 1946 pracował w probostwach w Płochocinie i Warlubiu, w parafii Osieczna i Szlachta, a potem w Osieku, gdzie zaczął się źle czuć. Tu popadł w chorobę, która zaprowadziła go do Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Starogardzie Gdańskim. Po dojściu do sił był kapelanem u Sióstr Miłosierdzia w Bysławku od 01-09-1959 r. Dnia 20-09-1960 r. biskup zwalnia ks. Ponkę z obowiązków kapelana i przenosi go na emeryturę do domu księży emerytów w Zamartem. Z Zamartego jeszcze odszedł jako rezydent do Obkasu, gdzie zakończył życie w r. 1963, w wieku lat 61, kapłaństwa 37.

Ks. Radca mgr KALKOWSKI  Wacław ( 11.09.1925    )   w Bysławku (1961>1968)
Ks. KŁOSOWSKI Stefan                                           w Bysławku (   ?   >    ?   )
Diecezjalny. Zmarł  19-10-1979 r.

Ks. KINKA Stefan ( 1900 -  1982)           w Bysławku (5-12-1968>październik 1982)
Urodził się 27-05-1900 r. w rolniczej rodzinie Feliksa i Franciszki Januszewskiej. Sakrament inicjacji chrześcijańskiej otrzymał tego samego dnia za pośrednictwem ks.wikarego Tadeusza Omańkowskiego, rodzicami chrzestnymi byli Konstanty i Michalina Masiak. Ks bp Jakub Klunder, sufragan chełmiński w 1913 r. udzielił mu sakramentu bierzmowania. W latach 1921-1925 był uczniem chojnickiego gimnazjum, gdzie też uzyskał swiadectwo maturalne. Po studiach seminaryjnych odbytych w Pelplinie, 20-12-1930 r.został przez ks. bpa Stanisława Okoniewskiego wyswięcony na kapłana. Swoją pierwsza Mszę sw. odprawił w Brusach 28-12-1930 r. Jako neoprezbiter pracował w Boluminku, następnie pełnił posługę kapelana sióstr miłosierdzia w Lubawie, od listopada 1936 do końca października 1937 r. był wikariuszem w Subkowach, w okresie od listopada 1937 r. do marca 1939 r. służył jako kapelan siostrom pasterkom w Jabłonowie Pomorskim, później był krótko wikariuszem w Konarzynach. Wybuch wojny zastał go na placówce w Skarszewach. Jesienią 1939 r. został aresztowany i wysiedlony na teren Generalnej Guberni, zamieszkał w Siedlcach. Po wojnie powrócił na teren diecezji chełmińskiej i administrował parafią w Kielnie k/ Żukowa. W 1946 r. przeszedł do diecezji gdańskiej, gdzie duszpasterzował w parafii Nowy Staw. W lipcu 1958 r. powrócił do diecezji chełmińskiej, a ks, bp Kazimierz Kowalski dekretem z 28-07-1958 r. powołał go na administratora parafii Czeczewo w dekanacie zukowskim. Od 05-12-1968 r. pełnił posługę kapelana sióstr miłosierdziia w Bysławku. Pod koniec października 1982 r. w stanie zaawansowanej choroby został karetką pogotowia przewieziony do Brus. Zmarł po kilku dniach 29-10-1982 r. w domu pp. Krefft. Obrzędom pogrzebowym w dniu 02-11-1982 r. przewodniczył ks. infułat Roman Górski z Pelplina, słowo Boże wygłosił ks. prob. Jan Trzebiatowski z Wielkiego Mędromierza, wicedziekan dekanatu tucholskiego. Ciało pochowano na cmentarzu w Brusach. Po nim Kuria Diecezjalna w Pelplinie przekazała placówkę Księżom Misjonarzom.


Ks. KOSTYRKA  Władysław C.M. (1931-    ?    )     w Bysławku (1983> 1985 )

Ks. POROSSA Krzysztof  (1941 )                           w Bysławku  ( 1985 > 2002 )

Ks. NIEZABITOWSKI  Wojciech (1947)           w Bysławku (  2002 >2004)

Ks. dr WOŹNIAK  Jerzy  (1949 )                           w Bysławku (4.03.2004-  ?  )


--------------------------------------------

W kościelnym podziale administracyjnym Bysławek, aż do 1818 r. należał do diecezji włocławskiej, a następnie do chełmińskiej. Kościół w Bysławku jednak, mimo iż nie był oddzielną jednostką parafialną posiadał swego księdza, który w kościele odprawiał msze i nabożeństwa dla Sióstr i miejscowej społeczności. I tak klasztor oraz kościół w Bysławku od prawie czterech wieków wznosi się nad pobliską okolicą.

 

Cmentarz  przyklasztorny

1.Ks.kap. Konrad Kallas – ur. 19.08. 1880 -+ 19.04.1957
2.S.Bilitewska Józefa , przełożona – ur. 27.09.1857 + 18.01.1955
3.S.Władysława Janiak , przełożona – ur. 29.09.1890 + 7.12.1958
4.S.Maria Radlik, ur. 25.02.1880 + 20.06.1945
5.S.Władysława Kaliszan + 11.04.2000
6.S.Katarzyna Sitkiewicz , zakrystianka – ur. 11.06.1885 + 26.12.1980
7.S.Anastazja Mrugowska , ur.21.02.1902 + 5.03.1985
8.S.Ludwika Gładykowska, ur.16.09.1889 + 10.11.1960
9.S.Apolonia Kubiak, pielęgniarka, ur. 6.02.1897 + 12.08.1973
10.S.Jadwiga Żur, ur. 15.10.1902 + 25.10.1975
11.S.Ludwika Burzyńska, ur.22.08.1892 + 6.11.1981
12.S.Leokadia Otremba, ur.2.03.1887 + 9.02.1920
13.S.Anna Makowska, ur. 3.06.1889 + 19.01.1957
14.S.Jadwiga Łęga, ur. 6.12.1886 + 10.02.1935
15.S.Marianna Szczęsna, ur. 24.03.1896 + 20.07.1965
16.S.Karolina Makowska, ur. 2.03.1849 + 10.05.1980
17.S.Ludwika Wronka , ur.25.04.1832 + 10.02.1924
18.S.Maria Raszak, ur. 12.06.1893 + 16.12.1964
19.S.Cecylia Płotkowiak, + 3.05.1998
20.S.Matylda Roschmann, ur. 1.03.1945 + 23.10.1975
21.S.Emilia Schwencwajer , organistka
22.S.Anna Stolc, ur.4.05.1889 + 12.07.1985

Pracownicy klasztoru
1.Irena Gołębiewska, ur. 25.10.1915 + 1.04.1980
2.Wiktoria Ogieło, ur. 25.08.1902 + 5.01.1975
3.Zofia Kryza, ur. 1929 + 23.07.1962
4.Maria Żur, +1948
5.Januszewski + 1945 – zginął w czasie II wojny

Opracował ks. Kapelan Jerzy Woźniak na podstawie kronik klasztornych, artykułu Marka Sassa, materiałów Huberta Joachima i własnych materiałów w roku 2006.



Zespół klasztorny w Bysławku - powstał w 1602 r. przez rozbudowę dworu Żalińskich. W barokowo-klasycystycznym kościele pod wezwaniem św. Wawrzyńca, na uwagę zasługuje kaplica Najświętszej Maryi Panny Pocieszenia, wczesnobarokowy ołtarz w kaplicy ukrzyżowania. Z XVIII w. zachowały się ławy barokowe oraz konfesjonał.


Siostry Benedyktynki  
 Pierwszy raz benedyktynki trafiły do Bysławka na początku lipca 1602 roku. Powodem przyjazdu była epidemia, która wybuchła w Chełmnie. Z Zofią Żalińską , jako starszą, przybyło 18 zakonnic. Po zakończeniu epidemii Zofia Żalińska wraz z siostrami wróciła do Chełmna. Jednak na prośbę mieszkańców i z powodu dziwnej jasności nad klasztorem trwającej kilka nocy ksieni Magdalena Mortęska 13 maja 1603 roku wysłała do Bysławka 12 sióstr zakonnych. Zakon Sióstr Benedyktynek przetrwał w Bysławku do kasaty w roku 1852.

Przełożone Siostry Benedyktynki (1602>1850):

Siostra Zofia Żalińska (1603>1606)

Siostra Dorota Przepałkowska (1606> 1609)

Siostra Anna Pawłowska (1609>  ?   )

Siostra Jadwiga Białochowska (1617>   ? )

Siostra Elżbieta Białochowska (   ?   >    ?   )

Siostra Wiktoria Grąbczewska (1795>  ?   )

Siostra Krystyna Woźnak (1819>1820)

Siostra Rozalia Langowska (1820>1821)

Siostra Konstancja Bajerska (1821>1822)

Siostra Bernarda Przebendowska (1822>1823)

Siostra Katarzyna Rybińska (1823> 1836)

Siostry Miłosierdzia

   W 1852 roku rząd pruski przekazał klasztor Siostrom Miłosierdzia w Chełmnie, które w 1857 roku przekazali w dzierżawę zabudowania klasztorne Ojcom Franciszkanom – Reformatom, którzy przebywali do czasu kasaty w roku 1875. Franciszkanie rozbudzili życie religijne, wznieśli wieżę na budynku kościoła, założyli studium zakonne. Na doroczne odpusty przybywali wierni nawet z Śliwic. Zakonnicy włączali się w działalność patriotyczną za co byli więzieni.
   22 kwietnia 1876 roku Siostry Miłosierdzia z powrotem przejęły zarząd nad majątkiem klasztornym i opiekują się nim do dzisiaj.
   Wykaz Sióstr Przełożonych:
1.Elżbieta Mollenhauer (1881-1888)
2.Pelagia Różańska (1889-1892)
3.Katarzyna Penkalla (1894-1902)
4.Katarzyna Fischer – 1904
5.Julia Opudsińska – 1905
6.Katarzyna Fischer – 1906
7.Maria Sperlich – 1910
8.Rozalia Trawińska  1911-1915
  

Siostra Hewner (1920>   ?  )

Siostra Wallich  (1927> ?  )

Siostra Anna Staśkiewicz (1931> ? )

Siostra Leitgeber  (1939> 1939)

Siostra Józefina Bilitewska (1945>1955)

Siostra Ludwika Burzyńska (1955> 1961)
Zmarła 10 listopada 1961 r.

Siostra Brejska (1961>  ?  )

Siostra Władysława Janiak (1965>1975)               

Siostra Cecylia Płotkowiak (1970>1976)

Siostra Wanda Frankowska (1976>1982)


Siostra Maria Bielińska (1982>1985)
Urodzona 28-09-1910 r. w Pączewie woj. Gdańskie. Ojciec Józef, matka Anna z domu Brejska– właściciele ziemscy. (Brat jej matki Jan Brejski – późniejszy wojewoda pomorski, w Bochum w Niemczech redagował polską gazetę „Wiarus Polski”.) Jej rodzeństwo to Alojzy - który przed wojną zaczął wydawać polską gazetę „Tygodnik po pracy”, poległ na froncie francuskim pod Verdun, Jan – który poległ na froncie bolszewickim pod Warszawą, Wacław – ksiądz zamordowany w 1941 r. w Oświecimiu, Marian, Bolesława, Kazimiera, Stanisława, Paweł.
W szóstym roku życia zaczęla uczęszczać do pączewskiej szkoły podstawowej z językiem niemieckim. Dyrektor szkoły był polakiem i na przerwach mówiło się tylko po polsku. W 1918 r. wstąpiła do niemieckiego Liceum dla dziewcząt w Starogardzie, a w niepodległej Polsce do polskiej szkoły Wydziałowej. W trzynastym roku życia wstąpiła do Żeńskiego Gimnazjum w Tczewie, a po ukończeniu 4-tej klasy rozpoczęła pracę w Banku Ludowym w Starogardzie. Brała udział w zawodach sportowych w Starogardzie, Tczewie, Toruniu. Była członkininią a także przewodniczącą Stowarzyszenia Młodych Polek. Obok pracy zawodowej udzielała się intensywnie społecznie, za co otrzymała z rąk ks. bpa Okoniewskiego Ordynariusza Chełmińskiego „Złoty Krzyż Zasługi”. W 1933 r. wstąpiła do zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia w Chełmnie. Zgromadzenie wykształciło ją w Poznaniu na dyplomowaną pielegniarkę i skierowano do Szpitala Dziecięcego św. Józefa w Poznaniu. Przed samą II wojną została przesłana do Szpitala św. Wincentego w Tczewie. Z półroczną przerwą cały czas pięcioletniej II wojny pracowała w szpitalu w Kościanie, a po wojnie od października 1945 r. 27 lat we Wrocławiu, skąd na wezwanie przełożonych została odwołana do Chełmna i mianowana przełożoną w małej miejscowości Owiński k/ Poznania. Tam urzędowała przeszło 6 lat. We wrześniu 1979 r. z polecenia Przełożonych została skierowana jako przełożona do zakładu 80-ciu upośledzonych chłopców w Zdunach woj. Kaliskie.  W roku 1982 już jako 72 letnia osoba skierowana została na przełożoną do Klasztoru w Bysławku i tu pełniła funkcję przełożonej do września 1985 r. W Bysławku ma dalej swój pokoik i Bóg darzy ją zdrowiem najstarszych, może uczestniczyć w nabożeństwach kościelnych i modlić się za Kościół, Ojczyznę, Zgromadzenie, Rodzinę, za siebie, za swoich bliskich i za Świat cały.

Siostra Wanda Frankowska (1985>1997)

Siostra Salomea Trzcińska  (1997>  30.09.2006)

Siostra Maria Kaczor (1.10.2006>

 Ojcowie Reformaci (1857>1875)

1852 r. Oddał rząd pruski klasztor bysławkowski i dobra klasztorne Siostrom Miłosierdzia w Chełmnie. jednak Siostry nie zajęły ich w dosłownym tego słowa znaczeniu.  Obecna wtedy Siostra Wizytatorka Meszyńska zabrała opuszczoną zupełnie staruszkę Szymańską do Chełmna, która tamże w klasztorze niedługo w 1857 r.  zmarła. Siostry zaraz klasztoru nie zajęły, stał pusty, dopiero około 1857 r. powierzyły na mieszkanie 0.0. Reformatom, którzy przebywali do 1875 r.

W 1857 r.  klasztor przekazany został za staraniem duchownej władzy 0jcom Reformatom, którzy przejęli zabudowania i urządzili sobie tu nową rezydencję.

W 1872 r.  było tu 12 reformatów, a trzy lata później pod koniec ich obecności  9 zakonników.

Do 1875 r. Reformaci przebywali w Bysławku. Zakonnicy ci podczas swego pobytu w Bysławku dobudowali wieżę kościelną, dzięki której klasztor widoczny był z daleka. Na skutek polityki Kulturkampfu zaborców zostali wydaleni.

1875 r. dnia 31 maja nastąpiło przejęcie klasztoru i kościoła przez Parafię pod wezwaniem Przemienienia Pańskiego w Bysławiu i utworzenie kościoła filialnego.


Księża Kapelani

Ks.   PIECHOWSKI Jan (1806-1893)                     w Bysławku  (20-11-1865>1868)
Urodził się 20-10-1806 w Stężycy k/ Kartuz w rodzinie Jakuba i Barbary Piechowskiej ( rodzina drobnoszlachecka). Po studiach klasztornych w  Królestwie Polskim otrzymał święcenia kapłańskie 22-08-1830  r. Uzupełniał wykształcenie w Seminarium Duchownym w Pelplinie 1835-1836 r. Był wikarym w Turku 1835 r. Kurzętniku 1836 r. Świeciu 1837 r., a następnie, proboszczem w Nowej Wsi Królewskiej 1838-1849 r. i Lubień-Bzowo od 27-09-1849. Włączył się 1848-1849 w akcję narodową na łamach „Szkoły Narodowej”. Przyczynił się do powstania Bractwa Trzeźwości w r. 1857. Pozostawił po sobie pamięć gorliwego duszpasterza szczególnie w przygotowywaniu dzieci do I Komunii Św. Jako emeryt przebywał w Bysławku od  1865 dnia 20 listopada do  1868 r.  , w Nowej Cerkwi (u swego bratanka Michała Piechowskiego b. Powstańca z 1864 r., w Skórczu, wreszcie w Domu Chorych św. Józefa w Pelplinie. Odbył 4-krotnie pielgrzymkę do Rzymu, ostatni raz w 1892 r. Zmarł w Pelplinie 28-07-1893 r.
                    
Ks.  GAWROŃSKI Andrzej  (1824-1889)               w Bysławku  (1868>1872)
Urodził się 27-11-1824 w Górznie. Do zakonu Franciszkanów-Reformatów wstąpił 08-04-1843 r. We Włocławku otrzymał święcenia kapłańskie 21-12-1847 r. Przebywał  w klasztorach: Łąki Brat, Goruszki (gdzie był gwardianem), Wejherowo, Bysławek od  1868  do  1872 r. W zakonie był definitorem prowincji. Po kasacie klasztoru w 1875 r. przez władze pruskie zamieszkał w Tucholi, gdzie zmarł 04-11-1889 r.

Ks.   HULEWICZ Alfons (1842-1918)                     w Bysławku  (1872>1875)            
Urodził się 15-05-1842 w Krotoszynie w rodzinie Franciszka i Doroty Kutzner. Do zakonu Franciszkanów-Reformatów wstąpił 04-07-1859 r. W Łąkach Brat otrzymał święcenia kapłańskie 29-10-1865 r. Przebywał  w klasztorach: Łąki Brat, Goruszki, Bysławek od   do  1875 r., gdzie był kaznodzieja i wykładowcą filozofii i teologii w tutejszym studium zakonnym. Po zniesieniu klasztoru w Bysławku w 1875  przebywał w Lubawie u swych rodziców. W latach 1885-1899 był wikarym w Golubiu. W 1904 r. zamieszkał przy kościele Księży Filipinów w Gostyniu Wlkp, gdzie zmarł 19-01-1918 r.

Ks. KRZESZOWSKI                                             w Bysławku  (30-07-1892>   ?   )
Proboszcz Lubiewa mianowany na spowiednika przez Pelplin 30 1ipca 1892 r.

Ks.   FROST Antoni (1833-1908)                             w Bysławku (1904>1905)
Urodził się 11-05-1833 w Różankowie k/ Torunia w rodzinie Piotra (zarządcy majątku Morczyn) i Marii z Drzewieckich. Był uczniem gimnazjum w Toruniu w 1854 r. złożył egzamin dojrzałości. Studiował w Seminarium Duchownym w Pelplinie i otrzymał święcenia kapłańskie   29-05-1858  r. Był wikarym w Gniewie i Kościerzynie, proboszczem w Świerczynkach od 20-02-1863 r. Dziekanem toruńskim w latach 1887-1896. Brał aktywny udział w zorganizowaniu wiecu w Bierzgłowie 06-03-1892, na którym domagano się języka polskiego w szkolnictwie. Życzliwością i taktem zyskał sobie wielką sympatię parafian. Zrezygnował z parafii 1904 r. Jako emeryt  mieszkał początkowo w Bysławku od  1904 do  1905 r, następnie w Chełmnie w klasztorze Sióstr Miłosierdzia, gdzie zmarł 01-12-1908

Ks.  ŻYŁŁA Karol Michał (1850-1911)                  W Bysławku (27-02-1905>1908)
Urodził się 20-11-1850 w Wejherowie w rodzinie Franciszka (krawiec) i Fryderyki Weizig. Był uczniem gimnazjum w Wejherowie i Chełmnie w 1873 r. złożył egzamin dojrzałości. Studiował w Seminarium Duchownym w Pelplinie i otrzymał święcenia kapłańskie 10-06-1877 r. w Ratyzbonie, bo w 1876 r. władze pruskie zamknęły seminarium w Pelplinie. W czasie Kulturkampfu był zatrudniony w duszpasterstwie na Bawarii. Po powrocie do diecezji był wikarym w Pruszczu k/Tucholi, Nowem i Skarszewach, proboszczem w Lipuszu od 28-08-1888 r. Był aktywnym członkiem zarządu Kółka Rolniczego (zał. 1900 r.) Władze pruskie uważały go za agigatora sprawy polskiej. Przez okres kilku miesięcy przebywal w Domu Księży Emerytów w Zamartem 1904-5 r. Następnie 27-02-1905 r. ustanowiony został kapelanem w Bysławku. Był członkiem „Straży”. Jako emeryt od 1908 r. zamieszkał w Tucholi, gdzie zmarł 17-05-1911 r.

Ks.Heliodor Zieliński – w Bysławku 1911 – 1920.
Autor książki homiletycznej „Na rozdrożu” (1917)

Ks.   SCHEFFS Bolesław (1869-1957)                     w Bysławku (1920>1934)
Urodził się 20-12-1869 r. w Kiełpinie k/ Tucholi w rodzinie Augustyna (rolnik, posiadający w Pruszczu 300 morgowe gospodarstwo). Był uczniem Collegium Marianum w Pelplinie 1879-87 r. i gimnazjum w Chełmnie w 1890 r. złożył egzamin dojrzałości. Studiował w Seminarium Duchownym w Pelplinie i otrzymał święcenia kapłańskie   11-03-1894  r. Był wikarym w Łasinie, Lubawie, Miłobądzu, Luzinie i Śliwicach, proboszczem w Ostrowitem i Sarnowie 1898-1901 r. Od 1912 r. do końca życia pełnił obowiązki kapelana: w Zakładzie Braci Miłosierdzia św. Aleksego w Berlinie-Weisensee 1912-14, w Lilienthal k/Wrocławia 1915-20, u Sióstr Miłosierdzia w Bysławku 1920-1934. Wyróżniał się dodatnio jako namiętny lingwista i w tej dziedzinie przyswoił sobie znaczne wiadomości. Był autorem książek: „O czystość i sprawność mowy polskiej” – Pelplin 1926 r. oraz „Nowe tory” – Tuchola 1936 r.. Od 1934 r. do śmierci przebywał u Sióstr Franciszkanek w Orliku k/Chojnic. Podczas okupacji podtrzymywal ducha polskiego wśród okolicznych mieszkańców. Zmarł w Orliku  15-04-1957 r. - pochowany przy kościele w Leśnie.


Ks. HEVELKE Jan (1887-1940)                              w Bysławku (1934>1939)
Urodził się 29-09-1887 w Gdańsku. Gimnazjum ukończył w Gdańsku w 1909 r. Studiował w Seminarium Duchownym w Pelplinie i otrzymał święcenia kapłańskie 09-03-1913 r. Był wikarym w Starogardzie Gdańskim, Chełmnie, Oliwie, Gdańsku-Nowym Porcie, we Wrocławiu 1916 r, Zblewie,  Śliwicach 1918-9 r, Parchowie, Toruniu, Dziemianach i Komórsku. W latach 1921-1929 pracował na terenie diezezji włocławskiej jako proboszcz w Zduńskiej Woli, gdzie pełnił także obowiązki wizytatora i katechety w Żeńskim Seminarium Nauczycielskim oraz w szkole przygotowawczej.W Śliwicach założył Towarzystwo Wojaków, które miało być Strażą Obywatelską do dyspozycji Powiatowej Rady Ludowej w Tucholi. Należał do Rady Chłopskiej w Śliwicach. Przewodniczył frakcji „prawicowej” PSL-Pomorze. W maju 1920 r. wystąpił z PSL i przyłączył się do „Związku Ludowo-Narodowego” patronującego „Gazecie Gdańskiej”.
Po powrocie do diecezji chełmińskiej został kuratusem w Helu 1929 r. i we Wdzie 1930 r. Od 1934 r. był kapelanem Sióstr Miłosierdzia w Bysławku. W czasie wojny przebywał w Warszawie pod nazwiskiem Jan Michalski. Aresztowany w 1940 r. zginął w Sachsenhausen 09-11-1940 r.

Ks.  KALLAS Konrad (1880-1957)                   w Bysławku (1945>19 kwietnia 1957)
Urodził się 19-02-1880 w Chojnicach w rodzinie Michała (rolnika) i Marii z Olskich. Był uczniem w Kolegium Marianum w Pelplinie 1891-6, w gimnazjum w Chojnicach i Drawsku Pom w 1904 r. złożył egzamin dojrzałośc i. Studiował na Uniwersytecie Wrocławskim 1904 oraz w Seminarium Duchownym w Pelplinie i otrzymał święcenia kapłańskie 21-03-1909  r. Był wikarym w Barłóżnie, Golubiu, Chełmży, Czersku i Wejherowie. W 1918 r. miał zostać proboszczem w Śliwicach, ale parafia domagała się proboszcza narodowości polskiej. Został proboszczem w Silnie od 03-11-1919 r.
Był członkiem sejmiku powiatowego w Chojnicach i bronił interesów ludności niemieckiej. W 1930 r. został wybrany prezesem Zwiazku Katolików Niemieckich na okeg pomorski. W okresie okupacji pelnił obowiazki komisarza biskupiego i obsługiwał osierocone parafie w Ostrowitem i Jeleńczu. Udzielał pomocy prześladowanym przez hitlerowców księżom i parafianom Polakom. Jako emeryt od 1945 r. był kapelanem w klasztorze Sióstr Miłosierdzia w Bysławku. W 1951 r. został mianowany radcą duchownym. Zmarł w Bysławku 19-04-1957 r. – tu pochowany.

Ks.  PRUSZAK  Wacław (1890-1960)  (RADCA)     w Bysławku (1957>1959)
Urodził się 07-09-1890 r, w Pelplinie, z rodziców Anastazego i matki Kazimiery Dzierzgowskiej. Wychował się w rodzinie głęboko przesiąkniętej żywą wiarą i tradycją polską. Ojciec jego z zawodu kupiec był powstańcem w r. 1863. Matka zaś spokrewniona ze znaną na Kaszubach rodziną Wybickich, prowadziła bardzo pobożny żywot, nie opuszczając ani dnia mszy świętej. Nic więc dziwnego, że młody Wacław postanowił udać się do szkoły katolickiej i polskiej, a tak a wówczas było „Collegium Marianum” w Pelplinie utrzymywane przez Biskupa Chełmińskiego.            Ukończywszy progimnazjum pelplińskie zamierzał przenieść się do jednego z gimnazjów gdańskich, lecz tam nie przyjęty z powodu zaznaczenia w podaniu języka polskiego jako mowy ojczystej dostał się wreszcie po wielu staraniach do gimnazjum w Brodnicy, gdzie otrzymał maturę. Przyjęty w r. 1913 do Seminarium Duchownego w Pelplinie, został powołany z wybuchem I wojny światowej do służby wojskowej, którą pełnił az do roku 1919 jako szeregowiec. Po wojnie znów kontynuował studia teologiczne, otrzymawszy w roku 1921 święcenia kapłańskie z rąk ks. Biskupa Rosentretera. Życie i działalność sp. Zmarłego przedstawiają się bogato i wielostronnie. W slużbie kapłańskiej slużył Bogu i ludziom przez 40 lat. Od roku 1921 pracował jako wikariusz w Grudziądzu i w Brodnicy, wypełniając od samego początku swoje obowiązki duszpasterskie bardzo gorliwie i akuratnie. Toteż Władza duchowna mogła mu powierzyć już wiecej samodzielną placówkę, a mianowicie administrację parafii w Fordonie. Na tym stanowisku przyczynił się do zwiekszenia chwały Bożej na ziemi przez zbudowanie pięknego kościoła. Stamtąd zaś udał się do Chełmna podejmując pracę jako katecheta-wychowawca w szkole. Potem otrzymal kurację nad morzem w Kolibkach-Orłowie. W roku 1930 zaś objął parafię w Sulęczynie na Kaszubach, by tam ludności kaszubskiej głosić królestwo Boże. Za swoje gorliwe duszpasterzowanie otrzymal w r. 1938 nominację na beneficjum w Nowem. I tutaj z wielkim poświęceniem i zapałem oddawał swe zdolności w slużbie dla dobra dusz sobie powierzonych. W ponurych wiec dniach wrześniowych roku 1939 nie opuścił swych owieczek, lecz pozostał na posterunku, aby jak sam powiedział, „zachęcać parafian do wytrwania i oczekiwania lepszych czasów”. Dlatego nie minęło go wtedy cierpienie został przez wkraczających siepaczy hitlerowskich okropnie zmaltretowany i tak pobity, że gdyby nie interwencja pewnej osoby, byłby zapewnie wtenczas już zycie stracił. Ciężkie to przejście spowodowało jednak bolesną chorobę, która odtąd często nawiedzała Ks. Wacława. Wytrwał jednak na posterunku ; jeszcze dziś ludzie wspominają jak to w czasie srogiej okupacji hitlerowskiej  z dala jeździli aż do Nowego, by tam w kościele, w którym administrował ks. Pruszak, wyspowiadać się po polsku. Śp. Ks. Pruszak przeplatał wszystkie swe trudy i mozoly codziennej pracy duszpasterskiej wielkim nabożeństwem do Matki Boskiej. W modlitwach do Królowej Nieba czerpal moc i siłę i jak sam mowil doznał na tej drodze szczególniejszej opieki zwlaszcza podczas zawieruchy wojennej. Wiadomo iż obejmując parafię nowską, pierwszą mszę sw. Odprawił właśnie przy ołtarzu Matki Przenajswiętszej. Wierny ten czciciel Maryji wyrzekl przy pożegnaniu parafian znamienne słowa „Oby naród polski zawsze pozostał wierny Królowej Polski i po wszystkie wieki czcił i wielbil Matkę Najświętsza i Jej Boskiego Syna. Naród polski nigdy nie zginie”. Każdy dzień rozpoczynał westchnieniem do Pana Jezusa i Matki Bożej, bo budząc się kierowal swój wzrok w stronę zawieszonego nad łózkiem obrazu z napisem: „Vivat Jesus amor meus et Maria Mater Eius”. Toteż w dniu pogrzebu wdzięczni parafianie przywieźli kwiatki z owego Ołtarza Matki Boskiej w Kościele w Nowem, gdzie przed laty złożył Bogu pierwszą ofiarę Mszy św. i zlożyli je do trumny swemu ukochanemu duszpasterzowi, który ich pobudzał do nabożeństwa do Matki Najświętszej. Łatwy w obejściu, zawsze miły i łagodny, potrafił zaspokoić duchowe potrzeby każdego wiernego, jednając sobie wszystkich swą bezinteresownością.Prócz pracy duszpasterskiej znajdował też chwile wolnego czasu na malarstwo, w którym wyrażal swe uczucia. Plonem jego zamilowań jest kilka obrazów olejnych a wsród nich kopia obrazu Rafaela „Madonna della Sedia”. Nadto wymienić można obraz katedry w Pelplinie, koscioła w Nowem. Poza tym oddawal się również muzyce, która zawsze pogodnie nastrajała jego duszę. Grywał więc na fortepaianie utwory Szopena, Bethovena i inne. Do ulubionych jego rozrywek należały również podróże, o których już na ławie szkolnej marzył. Zwiedził wiele miast i krajów. Był w Rzymie, Neapolu, Florencji, Padwie, a następnie pojechał do Paryża, Lourdes, udał się do Danii, Norwegii, Finlandii i Helsinek.Za swój pracowity żywot otrzymał w roku 1947 zaszczytną nominację na radcę duchownego ad honores. Ostatnie lata były dla ks. Pruszaka bolesne. Sterany pracą i chorobą przeczuwał zbliżający się koniec. Dlatego w r. 1957 zrezygnował z ciężkim sercem z odpowiedzialnej pracy proboszcza parafii Nowe. Ostatnią misję kapłańską  pełnil jako kapelan Siostr Milosierdzia w Bysławku. Pogarszający się stan zdrowia zmusił go jednak po dwoch latach do przejścia calkowicie w stan spoczynku. Jako miejsce swej emerytury wybral ukochany dom rodzinny w Pelplinie, w którym w dniu 14-01-1960 r. dokonał żywota jako kaplan dobry i sługa Maryji. Eksportę z domu żałoby w niedzielę dnia 17 stycznia poprowadzil J.E.Ks. Biskup Ordynariusz w towarzystwie licznego Duchowieństwa, alumnow seminarium oraz welkich tłumów wiernych. Po żałobnych nieszporach w katedrze jako żałobny mówca wystąpił ks. dziekan Tęgowski, następca śp. Ks. Pruszaka na stanowisku proboszcza w Nowem. W miejsce zwyklego przemówienia odczytał on mowę pożegnalną śp. Ks. Pruszaka jaką zmarły wygłosił w ostatnią niedzielę przed odejściem z Nowego. Ona bowiem najlepiej oddaje całe piękno i głębię ducha kapłańskiego śp. Ks. Pruszaka. W poniedziałek po nabożeństwie żałobnym przemówil krótko J.E.Ks. Biskup Ordynariusz podkreślając piękne cnoty żarliwej wiary i serdecznej pobożności, które cechowały Zmarłego, poczym Ks. Biskup Sufragan poprzedzony licznym duchowieństwem odprowadzil ciało zmarlego kapłana na miejscowy cmentarz.

Ks.  PONKA Klemens  (1902-1963)                  w Bysławku (01-09-1959>20-09-1960)
Urodził się 17-11-1902 r. w miejscowosci Bojano k/Wejherowa - syn ziemi kaszubskiej.  Święcenia kapłańskie przyjął 11.06.1927 r. w Pelplinie. Jako neoprezbiter skierowany został do nowoerygowanej parafii Chrystusa Króla w Toruniu (01-07-1926 ---15-03-1928).  Wspólnie z księdzem kuratusem Franciszkiem Kurlandem organizował pracę duszpasterską zabiegał o wykończenie tymczasowcj kaplicy w dawnej składnicy. Służył pomocą w organizowaniu komitetu budowy kościoła oraz w gromadzeniu materiału budowlanego pod przyszłą świątynię. W parafii pracował tylko dziewięć miesięcy. Wiosną r. 1928 przeniesiony został do Kartuz a następnie do Brodnicy. Po tym "przetarciu" kapłańskim, uwaga Biskupa Stanisława Wojciecha Okoniewskiego zatrzymała się na kapłanie-harcerzu w odniesieniu do Szkoły Morskiej (Schola Maritima) w Gdyni i do szkolnego żaglowca "Dar Pomorza". Dziś można z satysfakcją stwierdzić, że był to pierwszy kapłan chełmiński, powołany na kapelana Białej Fregaty. Uczestniczył w rejsie przez Atlantyk. Portem docelowym byl Nowy Jork, w którym była liczna polonia amerykańska. "Dar" wyszedł w niedzielę 10 maja 1931 r.  po mszy św. sprawowanej na górnym pokładzie przez biskupa morskiego St. W. Okoniewskiego. Dnia 21 maja "Dar" rzucił kotwicę w Cherbourgu z wycicczką do Paryża. Od Cherbourga do Nowego Jorku pokonano 5750 mil w ciągu 44 dni. Podróż powrotna odbyła się dość pomyślnie. Po 30 dniach, 19 sierpnia 1931 r. "Dar" zjawił się na redzie w Gdyni. Rejs ten był egzaminem dla wszystkich nowicjuszy, wsród których był i nasz kapelan ks. Pońka. Nie potrafił sobie zjednać ani oficerów ani uczniów, Biskup przeto był zmuszony odwołać go z "Daru". Tego samego jeszcze roku wrócił do Torunia do parafii św. Jana, skąd po dwóch latach został przeniesiony do Fordonu, gdzie napisał artykuł: "Prostota i życie duchowne".W r. 1935 był w Czersku, a w roku następnym w Miłobądzu. W latach 1936-37 pracował na dwóch dalszych wikariatach w Zieleniu i w Łasinie. Od r. 1938 duszpasterzował jako kuratus w parafii Wda do wybuchu wojny. Po r. 1946 pracował w probostwach w Płochocinie i Warlubiu, w parafii Osieczna i Szlachta, a potem w Osieku, gdzie zaczął się źle czuć. Tu popadł w chorobę, która zaprowadziła go do Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Starogardzie Gdańskim. Po dojściu do sił był kapelanem u Sióstr Miłosierdzia w Bysławku od 01-09-1959 r. Dnia 20-09-1960 r. biskup zwalnia ks. Ponkę z obowiązków kapelana i przenosi go na emeryturę do domu księży emerytów w Zamartem. Z Zamartego jeszcze odszedł jako rezydent do Obkasu, gdzie zakończył życie w r. 1963, w wieku lat 61, kapłaństwa 37.

Ks. Radca mgr KALKOWSKI  Wacław ( 11.09.1925    )   w Bysławku (1961>1968)
Ks. KŁOSOWSKI Stefan                                           w Bysławku (   ?   >    ?   )
Diecezjalny. Zmarł  19-10-1979 r.

Ks. KINKA Stefan ( 1900 -  1982)           w Bysławku (5-12-1968>październik 1982)
Urodził się 27-05-1900 r. w rolniczej rodzinie Feliksa i Franciszki Januszewskiej. Sakrament inicjacji chrześcijańskiej otrzymał tego samego dnia za pośrednictwem ks.wikarego Tadeusza Omańkowskiego, rodzicami chrzestnymi byli Konstanty i Michalina Masiak. Ks bp Jakub Klunder, sufragan chełmiński w 1913 r. udzielił mu sakramentu bierzmowania. W latach 1921-1925 był uczniem chojnickiego gimnazjum, gdzie też uzyskał swiadectwo maturalne. Po studiach seminaryjnych odbytych w Pel

Nagrałeś ciekawą trasę w Borowiackich Szlakach?
dodaj
Chcesz dodać ciekawy obiekt do Borowiackich Szlaków?
dodaj
Znasz interesującą historię o Borowiackich Szlakach?
dodaj