MÓWIĄCE KAMIENIE

Przyrowa A.D. 1374 – wieś w dolinie rzeki Kamionki na pograniczu polsko-krzyżackim

zdjecie

Wzmianki na temat Przyrowy z 1374 i 1385 r. poświadczają, iż była to wieś rycerska. Dokładniejsze wiadomości na temat jej właściciela pojawiają się w dokumencie z 13 lipca 1415 r. Wynika z niego, iż miejscowość ta należała do Tyczena z Maula (Tytczen von Mowle), któremu wielki mistrz krzyżacki Michał Küchmeister lokował te dobra na prawie magdeburskim. Stało się to na zamku w Człuchowie. Tyczen, jak wskazuje jego przydomek, prawdopodobnie pochodził z okolic Braniewa, bądź Królewca, gdzie odnotowano istnienie miejscowości o nazwie Maulen. Właścicielem Przyrowy został zapewne już na początku XV w. Posiadając tę wieś na prawie polskim starał się o nadanie jej, bardziej korzystnego, prawa chełmińskiego. W swoich działaniach nie był odosobniony. Podobnego przekształcenia w tym czasie żądali od dostojników zakonnych m.in. właściciele Karczewa, Sicinek i Zmartego w komturstwie tucholskim.
Tyczen z Maula aktywnie współpracował z komturem tucholskim. Prowadził akcje wywiadowcze na pograniczu polsko - krzyżackim. Prawdopodobnie przekazywał dane na temat brodów na Kamionce. Na początku sierpnia 1409 r. przekroczył granicę Królestwa Polskiego. W celu pozyskania informacji szpiegowskich udał się do Nakła i Koronowa, gdzie nawiązał kontakt z prokrzyżackim opatem cystersów z tamtejszego klasztoru. Za swoją działalność, w imieniu wielkiego mistrza Ulryka von Jungingena, został nagrodzony przez komtura tucholskiego Henryka von Schwelborn. Wypłatę, w wysokości czterech grzywien, otrzymał w Kosobudach koło Chojnic. Zapewne także zmiana statusu prawnego Przyrowy (lokacja wsi na prawie magdeburskim) stanowiła kolejny dowód wdzięczności Zakonu, skierowany w stronę współpracującego z nim Tyczena.
Nie jest udokumentowane to, czy wzmiankowaną na początku XVI w. Dorotę z Przyrowy można zaliczyć do kręgu krewniaczego Tyczena Maula, który posiadał te dobra w I połowie XV w. Dorota około 1513 - 1517 r. została żoną Mikołaja Pamiętowskiego z pobliskiego Pamiętowa i wniosła mu we wianie część Przyrowy. Z ich związku urodziło się trzech synów: Krzysztof, Jan i Andrzej. Zapewne już po śmierci rodziców bracia dokonali podziału majątku. Nastąpiło to w 1541 r. Przyrowa przypadła Andrzejowi Pamiętowskiemu, który dodatkowo odziedziczył jeszcze Pamiętowo i część Skarpy.
Andrzej Pamiętowski zmarł bezpotomnie w 1549 r. W wyniku uregulowań pomiędzy pozostałymi braćmi Przyrowa stała się własnością Jana Pamiętowskiego. Przed 1565 rokiem sprzedał on te dobra Marcinowi Przewoskiemu (Przeworskiemu), który pisał się także jako Przyirowski. Prawdopodobnie należał on do przedstawicieli pomorskiego rodu Rutendolf – Przewoskich.
W latach 1625 – 1648 dobra szlacheckie w Przyrowie posiadał Andrzej Falęcki. Pochodził z województwa pomorskiego w Prusach Królewskich. Poprzez ślub z Katarzyną Wałdowską, córką Aleksandra Wałdowskiego, związał się z jedną z bardziej wpływowych rodzin w okolicy. Wiadomo, iż w 1631 r. na połowie Przyrowy zapisał małżonce posag w wysokości 3000 zł. Z ich związku urodził się syn Jan, późniejszy rotmistrz w służbie Jego Królewskiej Mości. Falęcki najprawdopodobniej około 1647 – 1648 r. sprzedał Przyrowę Walentemu Wąglikowskiemu herbu Korzbok (lub Brochwicz). W tym czasie zaczął wykupywać działy ziemi we wsi Strzelewo (powiat bydgoski), do której zapewne wkrótce się przeniósł. Zmarł przed 1660 r.
Rodzina Wąglikowskich wywodziła się z powiatu tczewskiego w Prusach Królewskich. Gniazdo rodowe posiadała w Wąglikowicach i Wielkim Klinczu. Na kartach historii pojawiła się w II połowie XVI w. Jednak pierwsze wzmianki świadczące o jej bytności w okolicach Gostycyna pochodzą z I połowy XVII w. Walenty Wąglikowski w 1631 r. dzierżawił położone w północnej części powiatu nakielskiego królewszczyzny, wieś Olszewkę i folwark Bielawy. Dwa lata później (1633) od Andrzeja Trebnica kupił połowę wsi Płaszczyce w powiecie człuchowskim. Przed 1638 r. ożenił się z Anną z Suchar (wg W. Nowosada z Anną Kucharską). W 1647 r. dzierżawił część Małej Kloni i Przepałkowa, które należały do Kaspra Zebrzydowskiego. W tym czasie od Falęckiego kupił Przyrowę.
Po śmierci Walentego Wąglikowskiego (1654) Przyrowę odziedziczył jego syn, również Walenty. W 1655 r. zapisał na tym majątku swojej przyszłej żonie Magdalenie Pierzcha (Pierscha), kwotę 3000 zł. Około 1657 r. przyszła na świat ich córka Zofia, jak się miało okazać, kolejna dziedziczka Przyrowy. W 1661 r. jej ojciec wyznaczył dla niej opiekunów: Ewę z Raczyna, żonę sędziego ziemskiego kaliskiego Stanisława Krzyckiego i swego krewnego Andrzeja Orłowskiego. Rodzice Zofii zapewne nie doczekali jej ślubu z Walentym Baranowskim (1676). Małżonkowie zamieszkali w dobrach rodzinnych męża położonych w powiecie kcyńskim (Grochowiska Pańskie, Złotniki). Zapewne tam przyszedł na świat ich syn Damian. Zofia Wąglikowska, już jako wdowa, sprzedała Przyrowę Janowi Węsierskiemu i jego żonie Konstancji Lutomskiej. Nastąpiło to w 1697 r. Zmarła w 1700 lub 1701 r. Fakt ten odnotowano w księgach bydgoskiego kościoła bernardynów, co może świadczyć o tym, iż tam została pochowana.
Węsierscy herbu Belina odmienna na terenie powiatu tucholskiego nabywali również inne majętności. W 1731 r. Kazimierz Węsierski, syn Jana, kupił od Walentego Sobockiego Wieszczyce. Natomiast w 1761 r. jest on wymieniany również jako dziedzic Wełpina.
Kazimierz Węsierski piastował urząd ławnika tucholskiego (1746 – 1771). Ożenił się z Konstancją Tuchołczanką. Związek ten zaowocował czwórką dzieci: Cecylią, Franciszką, Mikołajem i Teodorem. Po jego śmierci dobra ziemskie znajdujące się na terenie powiatów tucholskiego i gnieźnieńskiego podzielono między jego synów. W wyniku przeprowadzonego w 1771 r. działu majątkowego Teodor otrzymał majętności znajdujące się w powiecie gnieźnieńskim, natomiast Przyrowa, Wieszczyce i Wełpin w powiecie tucholskim oraz Zakrzewo w powiecie gnieźnieńskim przypadły Mikołajowi. Potwierdzenie tej decyzji nastapiło w 1777 r.
Około 1772 r. żoną Mikołaja Węsierskiego została Eleonora Broniewska, córka Aleksandra Broniewskiego, cześnika dobrzyńskiego i właściciela Łyskowa. 11 listopada 1773 r. przyszedł na świat ich syn Marcin.
Mikołaj Węsierski na stałe mieszkał w Zakrzewie (powiat gnieźnieński). Od 1776 r. wymieniany był również jako dziedzic Pomorzan Kościelnych. Trudno ustalić kiedy sprzedał Przyrowę i pobliskie Wieszczyce. Najpóźniej stało się to w 1783 r. Kolejnym właścicielem tych dóbr został Komierowski (zapewne Stanisław, łowczy bygdoski, dziedzic w Komierowie i Komierówku), który dowodnie posiadał je w 1789 r.
W 1815 r. rodzina Prądzyńskich nabyła ponad 280 hektarowy majątek Bralewnica. W tym też czasie kupiła sąsiadujący z nim majątek Przyrówka, nazywany także Christinenfelde. Wśród ówczesnych właścicieli wymieniani są: Jan, Nepomucen i Leon Prądzyńscy.
W 1867 r. majątek liczył 1398,87 mórg magdeburskich. Według danych z 1880 r. należało do niego łącznie 357,17 ha.

28 lipca 1887 r. od Leona Prądzyńskiego Przyrówkę kupił Ludolf Löding z Meklemburgii. Początkowo mieszkał z rodziną w drewnianym domu. Gdy on spłonął wybudował nowy, murowany. Działała w nim kanalizacja i wodociąg. Wodę doprowadzała pompa napędzana za pomocą konia i kieratu. Przy domu istniał park, z różnymi gatunkami drzew (cisy, dęby, świerki, wiązy, jesiony). Wśród nich były wytyczone alejki.
W 1902 r. Ludolf Löding sprzedał majątek państwu pruskiemu, od którego zakupiła go Komisja Kolonizacyjna (1912). Wówczas obszar uprawny w Przyrówce wynosił 313 ha, w tym 290 ziemi uprawnej, 14 ha łąk, po 2 ha pastwisk i nieużytków, 4 ha wód i hektar lasu.
Komisja Kolonizacyjna wydzieliła z majątku resztówkę (84,67 ha), którą 28 czerwca 1919 r. nabył Bruno Ködderitsch (urodzony 29 października 1876 r. w Poznaniu). Transakcja ta, w związku z toczącym się procesem dotyczącym ustalenia przynależności państwowej Pomorza po zakończeniu I wojny światowej, była niezgodna z obowiązującymi przepisami prawa. 5 listopada 1920 r. majątek, wraz z resztówką, przejęty został na rzecz Skarbu Państwa Polskiego.
Większość majątku rozparcelowano w 1921 r. Do uregulowania pozostała sprawa resztówki i jej właściciela Bruno Ködderitscha. W tym celu 8 czerwca 1920 r. zarządzona została przez państwo polskie przymusowa administracja. 19 lipca przybył do Przyrówki dyrektor okręgowy Urzędu Osadniczego Henryk Jabłoński w celu przejęcia zarządu nad ziemią jak i całym inwentarzem oraz wyposażeniem. W skład żywego inwentarza wchodziło: 6 koni, 3 woły, 8 krów, 7 jałowic, 8 cieląt, 20 owiec, 2 barany, 4 maciory i 8 warchlaków. Do wyposażenia należały: 4 wozy żniwne, 7 bron żelaznych, wóz z zbiornikiem do przewożenia wody, powóz wyjazdowy otwarty, kosiarka, żniwiarka oraz wóz na dwóch kołach.
Wobec nierespektowania decyzji władz przez dotychczasowego właściciela resztówki Urząd Osadniczy w Poznaniu 3 grudnia 1920 r. wezwał go do jej opuszczenia zaznaczając, iż inwentarz stanowi własność Skarbu Państwa. Datą, do której Bruno Ködderitsch miał opuścić Przyrówkę był dzień 15 stycznia 1921 r.
23 lutego 1921 r. Bruno Ködderitsch wytoczył przed Sądem Okręgowym w Poznaniu sprawę o uznanie jego prawa własności do Przyrówki. Z kolei 30 września 1921 r. przed Sądem Okręgowym w Chojnicach rozpoczął się proces przeciwko niemu, w sprawie opuszczenia resztówki. Zakończył się on wyrokiem korzystnym dla Skarbu Państwa. Bruno Ködderitsch mógł przebywać w Przyrówce do 28 listopada 1923 r. Jednak już przed uprawomocnieniem wyroku wyjechał do Niemiec.
12 lipca 1922 r. przymusowym administratorem resztówki został Teodor Borzyszkowski. W obrębie jego gospodarstwa znalazły się: murowany dom mieszkalny z przybudówką, dwupiętrowy spichlerz z cegły, szopa z desek, obora z kamieni polnych i cegieł, wozownia, kuźnia, studnia z urządzonym w ziemi zbiornikiem kanalizacyjnym.
Teodor Borzyszkowski wystąpił do Okręgowego Urzędu Ziemskiego w Grudziądzu z wnioskiem o kupno resztówki. Na początku listopada 1922 r. nabył część (45 ha), natomiast to, co pozostało wydzierżawił na trzy lata. W 1924 r. rozpoczął się dalszy proces parcelacyjny. Według Spisu rozparcelowanych osad względnie parcel z Przyrówki nabywcami ziemi dawnego majątku jak i części resztówki byli: Maciej Herman, Józef Główczewski, Jan Główczewski, Julian Główczewski, Dionizy Główczewski, Franciszek Żygowski, Józef Strowicki (Ostrowicki?), Franciszek Oleniczak, Ksawery Maćkowski, Józef Maćkowski, Jan Okonek, Stanisław Górski, Augustyn Kantak, Mikołaj Pydynkowski, Ignacy Deja, Hieronim Ryckowski.
Nagrałeś ciekawą trasę w Borowiackich Szlakach?
dodaj
Chcesz dodać ciekawy obiekt do Borowiackich Szlaków?
dodaj
Znasz interesującą historię o Borowiackich Szlakach?
dodaj