MÓWIĄCE KAMIENIE

Osada Woziwoda

zdjecie


Osada Woziwoda znana jest od dawna jako siedziba nadleśnictwa. Pierwsza wzmianka o miejscowości pochodzi z 1659 r, kiedy to na terenie Woziwody - Karczmy leżącej w oddali od osady o tej samej nazwie rozegrała się potyczka wojenna między polskim oddziałem partyzanckim pod dowództwem rotmistrza Michałko a wojskiem szwedzkim. Bitwa ta, jedna z wielu, które w owym czasie stoczono w Borach wyróżniała się tym, iż oddziałami szwedzkimi dowodził wówczas brat króla Szwecji Karola Gustawa – królewicz Adolf Jan.

Jozef Janta - Połczyński, dziedzic Dąbrówki. do której Woziwoda - Karczma należała. W 1882 r. wystawił w Małej Komorzy pomnik upamiętniający to wydarzenie. W miejscu tym złożone zostały szczątki poległych w bitwie.

Następna wzmianka Pochodzi z 1769 r. i dotyczy już Woziwody z czterema domami mieszkalnymi, która należała wtedy jeszcze do tej samej wsi co Woziwoda -Karczma, tj. do Dąbrówki i była zaliczana do majętności szlacheckiej.

W 1868 r. na terenie Woziwody Karczmy. należącej do Adama Janty-Połczyńskiego stały dwa domy, w których mieszkało 9 ewangelików i 1 katolik, zaś w 1865 r. był tam jeden dom zamieszkały przez 6 mieszkańców.

Początek zorganizowanych gospodarstw leśnych w Borach Tucholskich przypada pod koniec XVIII w.. kiedy to w oparciu o zarządzenie króla pruskiego "O zagospodarowaniu Puszczy Tucholskiej" lasy królewskie zostały podzielone na rewiry.

W owym czasie Woziwoda ¬ Osada jako nadleśnictwo zajmowała obszar 10591 ha, z tego na lasy przypadało 9218 ha, łąki zajmowały 372 ha. a grunty orne 128 ha. Cały ten obszar należał do parafii śliwickiej, tylko obszar przynależący do Woziwody – Karczmy znajdował się na terenie parafii Raciąż. Lasy obecnego Nadleśnictwa Woziwoda, zmieniającego wielokrotnie swoje granice to dawniejsze trzy rewiry: Wozewoddasche Revier, Gr. Schliewitzer Revier i Wolfbruchsche Revier. Dokumenty świadczące o istnieniu nadleśnictwa o nazwie Woziwoda pochodzą z 1833 r. W 1880 r. z części Nadleśnictwa Woziwoda i Wierzchlas utworzono Nadleśnictwo Trzebciny (Junkerhof) a w 1899 r. z części nadleśnictw Woziwoda i Trzebciny powstało Nadleśnictwo Gołąbek (Taubenfliss). Pod koniec lat 80. XIX w. nadleśniczym Woziwody był Reinhold Schiitte. W 1925 r. nadleśniczym w Woziwodzie został Bolesław Osiński, podleśniczym – Stefan Bogdanowicz, a Piotr Stammka strażnikiem leśnym. Od 1927 r. do 1939 r. nadleśnictwem kierował Konstanty Kamiński. Ponad 8029 ha lasu należało wówczas do skarbu państwa. Duża gorzelnia, której właścicielem byt Leon Janta – Połczyński, właściciel ziemski, senator i minister rolnictwa Rzeczypospolitej w pięciu rządach, leżąca na terenie nadleśnictwa produkowała w tym czasie (1927r.) ok.100 tys. litrów spirytusu. W 1934 r. nadleśniczy posiadał 1 z 54 samochodów osobowych (marki Chevrolet) zarejestrowanych w tym czasie w powiecie tucholskim. W Woziwodzie w dwudziestoleciu wojennym mieściło się tez leśnictwo prywatnych lasów należących do hrabiego Tyszkiewicza. Leśnictwem tym zarządzał Bolesław Gierszewski. Nadleśniczy Konstanty Kamiński 30 października 1939 r. został rozstrzelany w trzeciej zbiorowej egzekucji w Rudzkim Moście.


Źrodła:

  1. Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, tom XIV, Warszawa, 1895

  1. Szwankowski Jerzy, Powiat Tucholski w latach 1875-1920, Tuchola, 2005

  1. http://vwwv.henias.repubika.pl


Zatrzymaj się w Woziwodzie,

Nie spiesz się tak.

Pomilcz chwilę rozpalonym silnikiem.

Spójrz z mostu na samotną,

jeszcze żywą. Brdę.

Pociesz się, że wciąż istnieje...

Że jej nie zabiłeś do końca,

Nie splugawiłeś, zatrułeś, obmurowałeś betonem

To bardzo wiele...

Zdzisław Grabowski, Konin 2006

Powyższy tekst jest artykułem z Posłańca Świętej Małgorzaty - Jednodniówki

Borowiackiego Towarzystwa Kultury w Tucholi - Tuchola, 5 lipca 2009


Kim był Rotmistrz Michałko?

Michałko urodził się około 1635 r. w chłopskiej rodzinie, gdzieś pod Tucholą. Swoje dorosłe życie rozpoczął od pracy czeladnika w tucholskim młynie Hamera. Najazd szwedzki zmienił los młodego młynarczyka w bujne życiowe przygody związane z rzemiosłem wojennym. Początkowo podstępnie wcielony pod szwedzką chorągiew służył jako prosty rajtar. W 1657 r. dostał się pod Rawą do niewoli polskiej. Po zwolnieniu przedarł się w okolice Tucholi i tu zorganizował własny, duży oddział partyzancki składający się z walecznych chłopów i napadający pod jego dowództwem na podjazdy szwedzkie. Zdobyte przez partyzancki oddział Chojnice, Człuchów i Tuchola służyły jako gniazda i miejsca wypadowe.

Gdy sprzymierzone wojska austriackie przystąpiły do oblężenia Torunia znajdującego się w rękach Szwedów, Michałko podjął działania po prawej stronie Wisły i zdobył Starogród i Lipinki. Szwedzi dużymi siłami postanowili odbić Starogród. Po dwudniowym oblężeniu Michałko i jego 80 ochotników poddali się ze względu na brak amunicji, żywności i wody pitnej.

Na rozkaz księcia Adolfa Jana Michałko został zatrzymany, przewieziony do Elbląga, postawiony pod sąd, więziony w Malborku i skazany. Od śmierci uratowała go interwencja króla Jana Kazimierza i wymiana skazańca na znajdującego się w niewoli polskiej marszałka szwedzkiego Wittenberga. Po odzyskaniu wolności Jan Kazimierz na wniosek Stefana Czarnieckiego zatwierdził przybrany przez młynarza -partyzanta samozwańczy stopień rotmistrza ochotników , a na sejmie podobno podniósł go do stanu szlacheckiego, nadając mu nazwisko Michalski herbu Radwan. Po zebraniu nowych ochotników rotmistrz Michalski przyłączył się do pułku Jana Sapiehy wysłanego na Pomorze.,a następnie oddał się do dyspozycji chorążego Jana Sobieskiego. Bohaterski młynarz przyczynił się do zdobycia Grudziądza. Brał tez czynny udział w zajmowaniu Żuław i oblężeniu Malborka.

Nie ma wiarygodnych źródeł co do daty i okoliczności śmierci. Według ustnych przekazów, prawdopodobnie zginął W czasie oblężenia twierdzy Koldinga w Danii, wysadzając jedną z baszt.

Wojenne przygody i wyczyny Michalskiego znane są nam dziś dzięki kronikom i zapiskom historycznym z czasów wojen szwedzkich. Pisali o nich: sekretarz królowej Marii Ludwiki Gonzagi des Noyers, Wespazjan Kochowski pisarz, kronikarz i żołnierz wojen szwedzkich. Wysokie walory i nieprzeciętne zdolności rycerskie najlepiej ocenił jego przeciwnik, oficer szwedzki Patrick Gordon, z pochodzenia Szkot, późniejszy generał rosyjski i bliski współpracownik cara Piotra I, którego los kilkakrotnie zetknął oko w oko z Michałkiem. Jeden z zapisów w jego pamiętnikach tak charakteryzuje dowódcę tucholskich oddziałów partyzanckich:


"...Nie będąc szlachcicem nie mógł spodziewać się świetnej kariery W wojsku polskim. Obdarzony jednak rzadkim męstwem, ambicją i duchem przedsiębiorczym pragnął koniecznie wyszczególnić się W wojnie i dobić się Wyższego nad swe urodzenie losu. Wymknąwszy się przeto od Polaków, schronił się W lasy i W krótkim czasie zgromadził wokół siebie liczną bandę i rozpoczął W Prusach na własną rękę wojnę z najeźdźcami. Znając każdą ścieżkę , Wąwozy i przesmyki Wypadał co chwila na mniejsze oddziały, odcinał dowóz żywności i chwytał W zasadzki nawet najwyższych oficerów. Michałko napadał nagle jak grom to tu, to tam i znikał bez wieści, zanim jeszcze ochłonięto z pien/vszego wrażenia. Poruszał się tak szybko ze swym korpusem, jak gdyby W jednej i tej samej chwili W ki/ku naraz dokazywał stronach. Powoli przyszło do tego, ze sama szlachta zapomniała o jego niskim pochodzeniu i garnęła się pod jego rozkazy. "

Przedstawiona przez Henryka Sienkiewicza w "Potopie" postać Michała poczyniła w świadomości czytelników wiele zamieszania. Są oni skłonni uważać Michała za wymysł i wykwit bujnej fantazji powieściopisarskiej. Sienkiewicz, który wprowadził do "Trylogii", niezbyt zresztą wiernie historycznie i zgoła opacznie, młynarza z Tucholi, uczynił z tego borowiackiego chłopa Małopolanina i księżowskiego pachołka pochodzącego z Rudnika nad Sanem, W którym prawdziwy Michałko nigdy nie był.

Karol Koźmiński napisał piękną powieść dla młodzieży pt. "Rotmistrz Michałko". W tej powieści losy bohatera nakreślone są zgodnie z prawdą historyczną i osadzone w miejscowych realiach, fotograficznie wręcz odtworzonych na podstawie kronik i opisów XVI wiecznej Tucholi, sporządzonych podczas lustracji starostwa tucholskiego w 1565 r. Oprócz opisów wojennych potyczek zawartych jest w powieści wiele ciekawych informacji na temat ówczesnego życia codziennego. Dowiedzieć się z nich można o obrzędach borowiackich, zabawach i gospodarstwie, a język bohaterów przybliża czytelnikowi bogactwo słownictwa Borowiaków.

W powieści uwagę zwraca dokładny opis zamku tucholskiego jak również opisy innych miasteczek i wsi pomorskich. W opowiadaniu "Michałko. Zapomniany partyzant chłopski" (opublikowanym pod pseudonimem M.[Maciej] Gruszczyński) ten sam autor opisuje również przygody tego owianego juz dzisiaj legendą przywódcy tucholskich partyzantów, który wraz ze swym oddziałem stanął do walki o wolność ojczystej ziemi idąc W sukurs wojskom hetmana Stefana Czarnieckiego.

W innej powieści historycznej "Rycerze i ciury" Władysław Rymkiewicz opisując wojnę ze Szwedami , bohaterem uczynił tez Michała i jego kompanię. Barwnie przedstawił żołnierskie czyny rotmistrza i tucholskich chłopów garnących się pod jego komendę.

Postać i czyny bohatera wojen szwedzkich są w środowisku lokalnym znane powierzchownie. Jest on co prawda patronem jednej z tucholskich ulic. l na tym koniec.

Wybudowany w latach 80, a już dzisiaj nie istniejący, zajazd nosił jego imię, które zostało nadane W wyniku rozpisanego wśród mieszkańców Tucholi konkursu na nazwę. W holu zajazdu znajdował się obraz bydgoskiego artysty A Nowickiego, przedstawiający rotmistrza i jego druhów w potyczce z oddziałem szwedzkim pod Woziwodą. Pod obrazem zamieszczona była informacja, co ten obraz przedstawia, kim byt bohater i jakich czynów dokonał. We wsi Mała Komorza, przy drodze do Wielkiej Komorzy znajduje się pomnik - figura św. Nepomucena, którą ufundował Józef Janta-Połczyński, właściciel ziemski, orędownik walk o polskość w okresie zaboru. Jest to miejsce, w którym złożono szczątki poległych partyzantów Michałka W walce z oddziałem wojska szwedzkiego. Przeniesiono je w to miejsce po prawie 200 latach z pola bitwy, którą stoczył oddział pod dowództwem rotmistrza w 1659 r. pod Woziwodą.

Nagrałeś ciekawą trasę w Borowiackich Szlakach?
dodaj
Chcesz dodać ciekawy obiekt do Borowiackich Szlaków?
dodaj
Znasz interesującą historię o Borowiackich Szlakach?
dodaj